Strona 2 z 2

Re: Feliks - Warszawa /wstrzymany

: 10 paź 2025, 16:16
autor: jolka
przenoszę Feliksa do wirtualnych adopcji

Re: Feliks - Warszawa /wstrzymany

: 30 paź 2025, 14:44
autor: Margherita131
Feliks dzielny kawaler, niestety znów na antybiotykach. Tym razem układ moczowy i zapalenie pęcherza... Wczoraj wizyta w klinice, USG i diagnoza: stan zapalny pęcherza moczowego i łagodny stan zapalny jelit.
Kolejna bateria leków, bo poza antybiotykiem, osłonowe, przeciwbólowe i rozkurczowe.
A on sam nic nie pokazuje, apetyt mu dopisuje.
Teraz ma misję pilnuje żony - obolałej po operacji stomatologicznej.

Re: Feliks - Warszawa /wstrzymany

: 28 gru 2025, 22:13
autor: Margherita131
Feliks ładnie nabrał wagi, jest świnką kochającą jeść.
Zawsze gotowy i w gotowości, jak tylko jedzenie dorzucę do klatki. Jego żona po operacji szczęki je z mniejszym apetytem, więc często Feliks zjadą za nich oboje. Ale cieszę się, że ma apetyt.
Na szczęście jest też typem świnki lekomana, więc nie ma problemu z podawaniem leków, a niestety tak leki na stawy, jak i na pęcherz i przeciwbólowy musi brać do końca życia.
W styczniu czeka Feliksa wizyta kontrolna.
Mam nadzieję, że nic już chłopak sobie nie wyhodował.

Obrazek

Re: Feliks - Warszawa /wstrzymany

: 18 sty 2026, 10:09
autor: Margherita131
Feliks pilnuje chorej żony. Wczoraj miał ciężki dzień, bo Selenka była na zabiegu u weta. Stresował się bardzo, on ze stresu się niestety obsikuje. Tym bardziej też zwraca to moją uwagę, bo niestety przy problemach z pęcherzem muszę obserwować, żeby nie pomylić objawów, dziś już na szczęście suchutki, więc odetchnęłam z ulgą, w przeciwnym razie i dziś czekałaby mnie wycieczka do weta.

Re: Feliks - Warszawa /wstrzymany

: 05 lut 2026, 21:51
autor: Margherita131
Felis po kontroli, 02.02.2026, mimo że nie ma spektakularnej poprawy w płucach, ale na tyle jest lepiej, że odstawiliśmy antybiotyk, niestety zmiany przewlekłe pozapalne w przymostkowych częściach obu płuc pozostają.
Po kuracji wątroba się poprawiła, ale jeszcze przez tydzień będzie dostawał leki.
Czeka Feliksa jeszcze wizyta u osteopatii, bo niestety ma spore zmiany zwyrodnieniowe w tylnej łapce. Z tego powodu dostaje przewlekle leki przeciwbólowe dwa razy dziennie.
Ale pomimo chorób Feliks żyje pełnią życia, spaceruje po pokoju, jest ciekawski więc na wybiegu zagląda wszędzie gdzie tylko moze. Apetyt mu dopisuje do tego stopnia, że muszę zwracać uwagę na to co dostaje do jedzonka.

Ahhh i Feliks bardzo dziękuje darczyńcy za norkę.
Dzieki niej mrozy były niestraszne ❤️

Obrazek

Re: Feliks - Warszawa

: 22 kwie 2026, 11:48
autor: Margherita131
Och te nasze :świnka1: :świnka2: świneczki ... trafić za nimi nie jest łatwo. Feliks tak wziął sobie do serca zalecenie nabierania wagi, że wpadł w nadwagę, a to przy jego chorych stawach nie jest dobre. Więc teraz kochany, puchaty kawaler jest na diecie i ma częstsze i dłuższe przymusowe wybiegi :świnka1: :świnka1: :świnka1: . Dzielnie przyjmuje leki przeciwbólowe, bo te będzie już przyjmował do końca życia, jest rehabilitowany u osteopatki, w niedługim czasie czeka go też kontrola pęcherza.

Re: Feliks - Warszawa

: 13 maja 2026, 18:10
autor: Margherita131
Dieta... piękne słowo, tylko nie do końca sprawdza się u Feliksa, chłopak pilnuje każdego zdobytego i odłożonego grama, poluje na każdą trawkę, cykorię czy ogóreczka.
Odwiedził znów dr Inę - osteopatkę, wykorzystał czas zabiegu - masażu oczywiście na... jedzenie. Żeby terapia była przyjemniejsza są smakołyki w formie ziółek, oj lubimy..., lubimy takie wizyty.
Zostałam poinstruowana jak mogę go wspomóc pomiędzy wizytami, jak masować łapki.
A oprócz masaży, konieczny jest ruch, dziś też miał długi przymusowy wybieg :świnka1: :świnka1: :świnka1: , ruch w jego przypadku jest bardzo wskazany.
Dzielnie się trzyma nasz kawaler, dostaje oczywiście zalecone leki i cieszy się z nadejścia wiosny, bo to cudowny czas trawki, mniszka i samych smakołyków.