Strona 2 z 4

Re: Čestmir i Zbynek architekci wnętrz

: 28 paź 2019, 11:19
autor: Ronek
Czas na aktualizację.
Chłopcy mają się świetnie. Rosną - kuperki już pięknie zaokrąglone, chociaż na pewno nie będą wielcy, takie typowe, drobne labki.
Apetyty dopisują, jeśli chodzi o oswojenie to jest niebo a ziemia w porównaniu z sytuacją z września.

Wyspecjalizowali się w architekturze wnętrz. Meblują sobie mieszkanko wciąż na nowo, według własnego uznania. Myśleliśmy, że to ciągłe przestawianie domku to efekt dzikich gonitw, ale obserwacje tego nie potwierdzają. To wynik przemyślanego działania zespołowego, któremu towarzyszy ożywiona konwersacja. Ostatnio hitem jest przysuwanie domku do paśnika, dzięki czemu można zjadać sianko od góry :lol:

Całkiem obiecująco korzystają z kuwetki.
Szkoda ich na bycie tymczasami tak długo - dlatego usunęłam informację o wstrzymaniu z tytułu wątku. Jednak pewne ograniczenie istnieje: Czestmir za ok. miesiąc musi odbyć kontrolne echo serca. Do tego czasu adopcja jest możliwa tylko przez dom stały z Warszawy, który zobowiąże się do przeprowadzenia tego badania u lekarki, która wykonywała pierwsze echo. W razie potrzeby służę wsparciem.
Jeżeli DS nie zajdzie się do tego czasu, to oczywiście ja zbadam Cześka, mam jakieś takie wewnętrzne przekonanie, że sprawy idą w dobrym kierunku, a wtedy adopcja już bez ograniczeń.

Wrzucę niebawem nowe zdjęcia przystojniaków

Zatem zapraszam do namysłu i rezerwowania.

Re: Čestmir i Zbynek architekci wnętrz

: 28 paź 2019, 23:45
autor: porcella
I to są naprawdę dobre wiadomości!

Re: Čestmir i Zbynek architekci wnętrz

: 29 paź 2019, 17:36
autor: Świnkolub
Brawa!!!
Aż się gęba uśmiecha na takie informacje :D

Re: Čestmir i Zbynek architekci wnętrz

: 05 lis 2019, 20:50
autor: porcella
Pokazałabyś ich, Pani!

Re: Čestmir i Zbynek architekci wnętrz

: 06 lis 2019, 15:11
autor: Ronek
Pokażę, pokażę, tylko oni są szybcy, trudni do fotografowania.
Panowie już dorośli, w związku z tym Czesiek wczoraj dokonał coming-outu :mrgreen: , którego celem stał się oczywiście kolega niedoli. Biegał za nim jak opętany, a że Zbynek też szybki, to frustracja Czesia narastała. W końcu go dopadł - wybierałam im boby, więc Zbynek schował się w hamaku i wtedy Czesiu siup na niego :redface: . Biedak nie mógł uciec, bo wybierania bobów okropnie się boją.
Zbynek jednak też nie w kij dmuchał i na ogół grzecznie acz zdecydowanie awanse kolegi odrzuca, Czesia to trochę frustruje. Fajni są.
Na ogół jednak urządzają gonitwy zgodne i bez podtekstów. Domek mogą mieć tylko w dzień, gdy mamy na nich oko. Wstawienie domku do klatki skutkuje natychmiastowym dzikim biegiem wokół, więc po prostu się boimy, że sobie coś zrobią. Szczególnie gdy meblują i domek im się przewróci... Ponieważ jednak mają wyraźną radochę z biegania wokół, to w miarę możliwości wstawiamy ten domek, byle ktoś ich pilnował.

Re: Čestmir i Zbynek architekci wnętrz

: 08 lis 2019, 15:05
autor: Ronek
Zdjęcia w ten weekend, jednak zwracam uwagę, że Domy Stałe mogą już się ustawiać w kolejce. Chłopcy roztopią każde serce!
Wspaniała męska ekipa.

Re: Čestmir i Zbynek architekci wnętrz

: 10 lis 2019, 13:23
autor: Ronek
Z ostatniej chwili: Czesiek odkrył poidło. W życiu nie widziałam takiej radochy. Popcorny, podskoki a przede wszystkim picie non - stop. A że Czesio jest w ogóle bardzo akustyczną świnką, to odgłosy poidła również sa ze trzy razy głośniejsze niż zazwyczaj...
Zatem, Dom Stały (wierzę, że czai się tuż za rogiem) nie będzie musiał przyuczać chłopaków do korzystania z poidła.

Re: Čestmir i Zbynek architekci wnętrz

: 10 lis 2019, 14:04
autor: porcella
No pokażcie, Pani, te zdjęcia wreszcie, bo już się doczekać :please: nie możemy!

Re: Čestmir i Zbynek architekci wnętrz

: 12 lis 2019, 9:22
autor: Ronek
Uprasza się o zaniechanie podnoszenia rabanu. Zdjęcia poniżej.
Powiem w tajemnicy, że zaczynają się pytania o przystojniaków...

Cestmir:
Obrazek

Obrazek

Zbynek:
Obrazek

Obrazek

Razem: (już prawie się nie mieszczą w tym legowisku):

Obrazek

Re: Čestmir i Zbynek architekci wnętrz

: 12 lis 2019, 11:18
autor: porcella
Ale wyrośli! Tęskniłam za nimi po prostu ...