Puchate Siły Tormund chory
Moderator: silje
- silje
- Moderator globalny
- Posty: 8125
- Rejestracja: 07 lip 2013, 21:24
- Miejscowość: Sztum/Czernin
- Lokalizacja: woj. pomorskie
- Kontakt:
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły
Tragicznie nie jest, je sama, nawet z apetytem, mimo wenflona wskakuje na półkę. Jest słaba.draźliwa i dziwna.
Strasznie się boję
Strasznie się boję
- porcella
- Moderator globalny
- Posty: 23253
- Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Kontakt:
Re: Puchate Siły
Nie bój się. Bo się udzieli. Będzie dobrze, jeśli ma apetyt.

-
Miłasia
- Posty: 2855
- Rejestracja: 21 sie 2013, 18:03
- Miejscowość: Włocławek
- Kontakt:
- joanna ch
- Posty: 5254
- Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
- Miejscowość: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły
Trzymam kciuki!
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły
Grawa lepiej, sama je i to chętnie, rano nawet zabierała cykorię podwładnym, którym wyraźnie tym samym chciała przypomnieć. jak leci hierarchia w tym stadzie. Miałam w nocy koszmary, łaziłam do nich i macałam Grawę, czy żyje, wpędziłam ją zapewne w nerwicę. Ale odbiór świnki po gorączce z wenflonem w nodze kojarzy mi się jednoznacznie. Czeka mnie nie tylko zastrzyk z baytrilu, ale i kotlet. Naprawdę nie wiem, jak ja to Grawie zrobię.
Ona jest ciągle osowiała i dziwna, najgorsze, że nie wiadomo, co jej jest.
Ona jest ciągle osowiała i dziwna, najgorsze, że nie wiadomo, co jej jest.
-
katiusha
Re: Puchate Siły
Kciukam
Straszne nerwy to są.. Po operacji Poli spałam z nią na łóżku. Znaczy ona miała 3/4 łóżka, a ja zwinięta w paragraf przedrzemałam na 1/4..Tam chociaż wiedziałam, co jej jest. 
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły
Wczoraj z dr Magdą podsumowałyśmy, że nie wiemy co jej jest, ale wiemy, co jej nie jest. Zawsze coś.
- diefenbaker
- Posty: 1787
- Rejestracja: 17 lip 2013, 18:15
- Miejscowość: Piaseczno
- Kontakt:
Re: Puchate Siły
Ta niepewność jest męcząca, oby nic poważnego i szybko niech zdrowieje
Ja po operacji Zająca tak samo, koszmary w pół śnie i ciągłe wstawanie, podsuwanie jedzonka do pyszczka...nie da się nie przeżywać jak człowiek tak zżyty ze zwierzakiem
Jeszcze jakieś badania będą?