Jest kochany i już za nim wszyscy przepadamy. Wszystkim się interesuje jak jest na rękach. a najbardziej dziewczynami na wybiegu. Wczoraj leżal mi na kolanach na plask i się gapił
Puchate Siły Tormund chory
Moderator: silje
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
On zrobil wczoraj może z jednego dużego boba, mam wrażenie, że się trochę zestresował, bo dziś ten worek takim miększym niz wczoraj wypełniony. Ostatecznie to jest przeżycie, znowu znowu zmiana miejsca, etc. Dr Dorota zaleciła podawać mu zielone, ale robię to z umiarem, bo wiadomo. Ale trochę dostaje i jest bardzo zadowolony. Samo suche jadł w MV i tam Dorota mu też czyściła w pn rano, wieczorem nie wiem, we wtorek rano, potem przy mnie i ze mną, a ja wieczorem. Wczoraj też dwa razy. On jest na antybiotyku, to też pewnie nie wpływa na boby.
Jest kochany i już za nim wszyscy przepadamy. Wszystkim się interesuje jak jest na rękach. a najbardziej dziewczynami na wybiegu. Wczoraj leżal mi na kolanach na plask i się gapił
Ale spięty też jest jeszcze.
Jest kochany i już za nim wszyscy przepadamy. Wszystkim się interesuje jak jest na rękach. a najbardziej dziewczynami na wybiegu. Wczoraj leżal mi na kolanach na plask i się gapił
- porcella
- Moderator globalny
- Posty: 23252
- Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
no pewnie, że antybiotyk wpływa. Czasem jest regularna biegunka. Parę tygodni później dopiero można pogadać.
Słuchaj, ja bym się nie spieszyła z tym zabiegiem, skoro on teraz chory - jeśli dacie radę, to ja bym poczekała kilka tygodni, aż się ogarnie psychicznie i fizycznie, sama wiesz, jak z narkozami u świnek bywa...
Słuchaj, ja bym się nie spieszyła z tym zabiegiem, skoro on teraz chory - jeśli dacie radę, to ja bym poczekała kilka tygodni, aż się ogarnie psychicznie i fizycznie, sama wiesz, jak z narkozami u świnek bywa...
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
Wiem.
Dlatego na razie siedzi sobie osobno i ma się dobrze, w sumie siedział tak od roku, a teraz ma chociaż koleżanki w tym samym pokoju.
W ogóle to ja go nie dam na zabieg przy wadze 850! Musi wyzdrowieć, przywyknąć, nabrac ciała i animuszu, wiedzieć, że to jego dom. Wtedy tak, ale nie wcześniej.
On niestety ma nadal porządny katar i jak się zasapie to tak mu gra w nosie i gardle jakby antybiotyku nie brał. Dziś już przecież 7. dzień. Niepokoi mnie to. Jest dziarski, apetyt ma, łazi sobie po klatce, na rękach się uwala (uwielbia głaskanie po uszach, aż oczki przymyka
). ale nie podoba mi się ten katar i charkot. Jak przykładam do grzbietu ucho to nie słychać żadnego pukania ani świstu, ale w zatokach to ma.
Jutro jadę z nim do MV.
On ma futerko dłuższe niż Turbulencja i bardziej nastroszone, dlatego taki duży sie wydaje. Wszystkie kostki czuć, kręgosłup i miednicę. Jest też od niej dużo drobniejszy, ona miała szkielet jak Xena. Głowa też mniejsza. Jest śliczny, z jasnej strony wygląda jak jeż
Dlatego na razie siedzi sobie osobno i ma się dobrze, w sumie siedział tak od roku, a teraz ma chociaż koleżanki w tym samym pokoju.
W ogóle to ja go nie dam na zabieg przy wadze 850! Musi wyzdrowieć, przywyknąć, nabrac ciała i animuszu, wiedzieć, że to jego dom. Wtedy tak, ale nie wcześniej.
On niestety ma nadal porządny katar i jak się zasapie to tak mu gra w nosie i gardle jakby antybiotyku nie brał. Dziś już przecież 7. dzień. Niepokoi mnie to. Jest dziarski, apetyt ma, łazi sobie po klatce, na rękach się uwala (uwielbia głaskanie po uszach, aż oczki przymyka
Jutro jadę z nim do MV.
On ma futerko dłuższe niż Turbulencja i bardziej nastroszone, dlatego taki duży sie wydaje. Wszystkie kostki czuć, kręgosłup i miednicę. Jest też od niej dużo drobniejszy, ona miała szkielet jak Xena. Głowa też mniejsza. Jest śliczny, z jasnej strony wygląda jak jeż
- porcella
- Moderator globalny
- Posty: 23252
- Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
Katar to sie może ciągnąć. Może mu zrób inhalacje, jak niemowlakowi?
- joanna ch
- Posty: 5254
- Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
- Miejscowość: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
A wytłumaczy mi ktoś jak to się czyści tego wora z bobami? Za pomocą czego, co i jak?
- kimera
- Moderator globalny
- Posty: 3169
- Rejestracja: 07 lip 2013, 20:54
- Miejscowość: Łódź
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
Tu masz całą stronę na Guinea Lynx o tym problemie. Są też zdjęcia, linki do wideo, etc.
http://www.guinealynx.info/impaction.html
http://www.guinealynx.info/impaction.html
- dortezka
- Posty: 7496
- Rejestracja: 07 lip 2013, 20:28
- Miejscowość: Wrocław
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
Gratuluję kolejnego lokatora!
Faktycznie do Turbulki bardzo podobny!
Oby szybciutko wrócił do zdrowia i zaczął nabierać ciałka


Faktycznie do Turbulki bardzo podobny!
Oby szybciutko wrócił do zdrowia i zaczął nabierać ciałka
to oznaka, że jest z nim całkiem dobrze skoro się już laseczkami interesujesosnowa pisze:Wszystkim się interesuje jak jest na rękach. a najbardziej dziewczynami na wybiegu.
joanna, wór z bobami to problem samców, nie samicjoanna ch pisze:A wytłumaczy mi ktoś jak to się czyści tego wora z bobami? Za pomocą czego, co i jak?
Wątek moich Pipulek: 
http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... f=55&t=658
Halinko, Pigulku, Balbisiu, Fifi&Rifi, Freciu.. tęsknimy
http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... =71&t=4215
http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... f=55&t=658
Halinko, Pigulku, Balbisiu, Fifi&Rifi, Freciu.. tęsknimy
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
Byłam wczoraj z Euzebiuszem w MV. Osłuchowo lepiej, katar mniejszy, ale ciągle chory. Bytril jeszcze 5 dni, biedak. W ogóle się nacierpiał, ponieważ miał ponownie korekcję siekaczy dremelem
był bardzo dzielny, jak prawdziwy rycerz. Brzydkie ma te siekacze, będzie z tym pewnie problem, trzonowce lepsze. Dostał witaminę c APL na zęby. Reszta ok.
Dzis rano samodzielnie zrobił kulę zlepionych cekotrofów
Niesamowicie wzruszające jest, że lubi bawić się piłeczką z dzwonkiem, nosi ja sobie i lubi trzymać na posłaniu, pewnie tęskni biedulek. ALe rano dzis już się rasowo rozdarł o żarcie, aż dziewczyny zamarły.
Wczoraj w mv był pan z jeżem pigmejskim, z jasnej strony Zebcio wyglądał jak jego większy brat. Jak się trochę odpręży to zrobimy sesję zdjęciową
Dzis rano samodzielnie zrobił kulę zlepionych cekotrofów
Niesamowicie wzruszające jest, że lubi bawić się piłeczką z dzwonkiem, nosi ja sobie i lubi trzymać na posłaniu, pewnie tęskni biedulek. ALe rano dzis już się rasowo rozdarł o żarcie, aż dziewczyny zamarły.
Wczoraj w mv był pan z jeżem pigmejskim, z jasnej strony Zebcio wyglądał jak jego większy brat. Jak się trochę odpręży to zrobimy sesję zdjęciową
- joanna ch
- Posty: 5254
- Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
- Miejscowość: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
kimera dzięki, pouczająca lektura
dortezka, wiem, po prostu ciekawa jestem o czo chodzi.
sosnowa, zrób zdjęcie z tą piłeczką
dortezka, wiem, po prostu ciekawa jestem o czo chodzi.
sosnowa, zrób zdjęcie z tą piłeczką
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
Zrobię, zrobię.
dziewczyny zasmakowały w burgesie tasty nuggets dla szynszyli, uff, bo juz nie wiedziałam, czym karmic te małpy przy cukrzycy |Grawisi. Dostałam tez listę żywieniową dla niskowapniowych z piaskiem i kryształami w pęcherzach.. I tu zagwozdka, zapomniałam wczoraj pytac - jeżeli Murga ma 7 miesięcy, to ona nie potrzebuje więcej wapnia? wszak jest w okresie wzrostu? Ale sobie baby dobrały schorzenia!
Zebcio na razie musi się tuczyć, cykrzycy nie ma, co do pęcherza, to jeszcze nie było badania moczu, ani usg tym bardziej, bo nie wiadomo, czy potrzebne.
Dr Magdalena mówi, że trochę schudł przez ten tydzień, ale to w takim razie w mv, bo od wtorku u mnie wagę trzyma, choć nie tyje mimo starań
dziewczyny zasmakowały w burgesie tasty nuggets dla szynszyli, uff, bo juz nie wiedziałam, czym karmic te małpy przy cukrzycy |Grawisi. Dostałam tez listę żywieniową dla niskowapniowych z piaskiem i kryształami w pęcherzach.. I tu zagwozdka, zapomniałam wczoraj pytac - jeżeli Murga ma 7 miesięcy, to ona nie potrzebuje więcej wapnia? wszak jest w okresie wzrostu? Ale sobie baby dobrały schorzenia!
Zebcio na razie musi się tuczyć, cykrzycy nie ma, co do pęcherza, to jeszcze nie było badania moczu, ani usg tym bardziej, bo nie wiadomo, czy potrzebne.
Dr Magdalena mówi, że trochę schudł przez ten tydzień, ale to w takim razie w mv, bo od wtorku u mnie wagę trzyma, choć nie tyje mimo starań